Sztrucel z Warszawy - omijać!

Kupujesz Vela - pomożemy Tobie !
rad
Forumowicz
Posty: 60
Rejestracja: 08 gru 2018, 18:38
Skąd: Lublin
Rok: 2003
Silnik: 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Sztrucel z Warszawy - omijać!

Post autor: rad » 14 gru 2019, 20:38

https://m.olx.pl/oferta/vel-satis-04r-2 ... CulbO.html
Pojechałem po niego, bo narzeczony właścicielki zapewniał, że wszystko jest okej tylko coś z tyłu puka na dużych dziurach. Do lekkich poprawek lakierniczych. W rzeczywistości:

Zdjęcia nie są aktualne. Auto poobijane z każdej strony. Tylny zderzak na wkręty. Klapa bagażnika niespasowana. Prawy tylny błotnik wgięty, z przedniego zderzaka urwana ta chromowana listwa. Drzwi kierowcy miały jakąś przygodę i coś było kombinowane. Klapka wlewu paliwa zamyka się jak chce. Maska kiedyś komuś podniosła się podczas jazdy - świadczą o tym uszkodzenia samej maski jak i błotników. Maska niespasowana. Reflektory osadzone inaczej, jeden odstaje i wygląda na nowy, drugi standardowo zżółknięty. Stoi na oponach letnich, które już 2 sezony temu nie powinny jeździć. Cały czas świecą światła stopu. Nie da się podnieść maski, nie otwiera się. Automat do remontu - nie pełza na D i R, przeciąga, szarpie delikatnie przy zmianie biegów, szarpie przy zmianie na postoju PRND. Nie chce zmieniać biegu niżej niż przy 3 tysiącach mimo lekko muśniętego gazu. Długie opłaty w ogłoszeniu w rzeczywistości są do lutego. Coś tłucze w zawieszeniu. Wspomaganie kierownicy działa skokowo. Coś wisi pod samochodem, ale nie chciało mi się już pod niego wchodzić. Pływa po drodze, prowadzi się jak łódź. Hamulce słabe. Auto warte maksymalnie 2000.
Z plusów to w miarę ładne skóry, działa elektryka foteli, czujniki cofania i dociąganie klapy. Pojechałem, bo przez telefon zostałem zapewniony że mechanicznie wszystko sprawne a a skrzynia nie szarpie. Ale to szrot.

Aaa i jeszcze świeci się serwis, a gadaczka mówi o błędzie ESP. Klamka pasażera nie odbija, z klamek schodzi folia, elementy piano utleniają się i na drzwiach też jeszcze były takie miejsca gdzie utleniało się aluminium 🙃
I do max wyposażenia to też mu sporo brakuje.

Pewnie i tak jeszcze o czymś zapomniałem, coś przeoczyłem. Za 1900 zł bym się musiał dłużej zastanowić czy jest sens to brać.
Za ten post autor rad otrzymał podziękowanie:
mathiG (05 sty 2020, 07:48)
Ocena: 33.33%

adrianski
Forumowicz
Posty: 6
Rejestracja: 17 gru 2019, 18:30
Skąd: Sanok
Rok: 2003
Silnik: 3.5 V6
Drugie auto: Espace e3
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Sztrucel z Warszawy - omijać!

Post autor: adrianski » 17 gru 2019, 18:54

Dzięki, zastanawiałem się właśnie nad nim , przez telefon rozmawiałem z niby właścicielem, bardzo miły i elokwentny , taka Warszawka kurde... to przecież skandal takie naciąganie ludzi na wyjazd po auto , które już nie jest autem... tylko kupą części ewentualnie

mathiG
Forumowicz
Posty: 5
Rejestracja: 05 sty 2020, 07:41
Skąd: Poznań
Rok: 2005
Silnik: 2.0T
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Re: Sztrucel z Warszawy - omijać!

Post autor: mathiG » 05 sty 2020, 07:48

Dziękuję bardzo, że opisałeś ten samochód bo miałem już po niego jechać. Zaoszczędziłeś mi czasu, nerwów i pieniędzy. Szukam dalej mojego pierwszego VelSatisa ;)

monds
Posty: 2
Rejestracja: 20 sty 2020, 01:01
Skąd: Radzyń Podlaski
Rok: 2005
Silnik: 3.0 dCi V6
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Re: Sztrucel z Warszawy - omijać!

Post autor: monds » 27 sty 2020, 05:11

Byłem dzień po tobie z zamiarem kupna. Tragedia te wkręty w zderzaku i i nie spasowane elementy ,zmęczony czasem to mało powiedziane.

rad
Forumowicz
Posty: 60
Rejestracja: 08 gru 2018, 18:38
Skąd: Lublin
Rok: 2003
Silnik: 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Sztrucel z Warszawy - omijać!

Post autor: rad » 29 sty 2020, 17:02

Mimo wszystko ktoś go jednak kupił, bo zniknął z olx

ODPOWIEDZ