Typowe awarie usterki w Velkach

Wszystko co nie pasuje powyższych kategorii
rad
Forumowicz
Posty: 60
Rejestracja: 08 gru 2018, 18:38
Skąd: Lublin
Rok: 2003
Silnik: 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: rad » 10 gru 2018, 21:01

Witajcie.

Jestem nowym forumowiczem oraz świeżo upieczonym posiadaczem Velka 2.0t z 2003r. Na forum nie znalazłem do tej pory takiego tematu, w którym byłyby opisane wszystkie bolączki, które typowo trapią nasze autka, a myślę że mogłoby się przydać potomnym oraz osobom które jadą oglądać autko i nie wiedzą na co zwrócić uwagę przy zakupie.

Coś czytałem o pękających sprężynach przednich (choć mi strzeliły z tyłu, ale oszczędziły przy tym opony :D ), podobno szwankują podnośniki szyb i padają alternatory, ale dokładnie to nie wiem co w nich się psuje (może ktoś mnie oświeci). 2.2 dci i 3.0 dci wiadomo, temat rzeka tak jak i grzejące się 3,5 V6. Z jakimi jeszcze typowymi problemami borykają się wersalki? Chodzi mi tu zarówno o problemy poszczególnych wersji silnikowych jak i ogólnie modelu. Z góry dzięki za odpowiedzi :)

Krzysiek
Forumowicz
Posty: 159
Rejestracja: 25 lut 2018, 21:57
Skąd: Kraków
Rok: 2007
Silnik: 3.5 V6
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: Krzysiek » 10 gru 2018, 22:58

rad pisze:
10 gru 2018, 21:01
wszystkie bolączki, które typowo trapią nasze autka, [...] temat rzeka tak jak i grzejące się 3,5 V6.
Nie nazwałbym tego bolączką - raczej cechą. Przy obecnej aurze na zewnątrz to bardziej zaleta niż wada, bo szybciej robi się ciepło wewnątrz :)

Awatar użytkownika
milimetr58
Klubowicz
Posty: 767
Rejestracja: 07 gru 2016, 17:02
Skąd: Łódź
Rok: 2006
Silnik: 2.0T
Drugie auto: VelSatis 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: milimetr58 » 11 gru 2018, 11:06

Może ja odpowiem w ten sposób:
Moją przygodę z Renault rozpocząłem w 1997 roku, kiedy to w salonie kupiłem Renault Megane Classic 1.4, 75KM. Auto było bezawaryjne, przez 6 lat wymieniłem tylko gumy przedniego stabilizatora oraz jak w każdym aucie zużywające się części typu klocki, filtry itp. Nigdy mnie nie zawiodło.
Po iluś latach wróciłem do marki Renault i kupiłem Espace IV najpierw benzyna, później diesel i w obydwu autach oprócz elementów jak wyżej wymienionych nic, ale to nic nie robiłem.
Następnie kupiłem dwa Velsatisy, jeden dla żony rocznik 2002 i za pół roku dla siebie rocznik 2006 (a właściwie z grudnia 2005 roku a pierwsza rejestracja 2006r.).
W autach tych po zakupie wymieniłem wszystkie płyny, oleje, tarcze, klocki i filtry oraz rozrządy.
Po kilku miesiącach u żony w nocy na parkingu, dobrze, że nie jechała, pękła przednia sprężyna. Więc akcja i wymiana profilaktycznie wszystkie sprężyny w obydwu autach.
Poza tym nic więcej się nie zadziałało, na początku był problem z ogrzewaniem u żony, ale to zostało naprawione przez komis w ramach gwarancji.
Zona jeździ ponad dwa lata i żadnych innych niespodzianek nie ma, faktem jest, że przejechała przez te dwa lata może 12.000 km. Ja natomiast nic nie robiłem w swoim, przejechałem przez półtora roku prawie 50.000 km i wiem, że wsiadam i jadę. Aha, w swoim niedawno wymieniłem cewkę wysokiego napięcia, ale to jest normalne a nie usterka. Po iluś tam kilometrach w każdym aucie to będzie do wymiany, ale najgorsze to jest to, że nigdy nie wiemy kiedy to się stanie a jak padnie cewka, to dupa blada, nie ma jazdy. Ja miałem w zapasie, wymieniłem i za 10-15 minut pojechałem dalej. Jeszcze jedno, ja, żeby nie płacić pseudo elektrykom i mechanikom kupiłem sobie Clipa i jak jeżdżę w trasę zawsze mam go ze sobą, właśnie przy cewce padniętej przydał się, bo wiedziałem która do wymiany.
Co do typowych usterek, to czujnik temperatury w obudowie lusterka na szybie przedniej, zacinające się klapy ogrzewania, chłodzenia wewnętrznego, alternator wodny - tragedia, nie wiem jak Wy ale u mnie w obydwu jest alternator zwykły na szczęście, w autach z manualną skrzynią biegów może dojść do pęknięcia przewodu ciśnieniowego sprzęgła, jak macie możliwość, to wymienić na nowy, koszt dorobienia około 100 zł. Ja to zrobiłem w żony aucie i dobrze, bo już był na wykończeniu (tak mi poradził znajomy, żeby koniecznie to zrobić, teraz mi się to przypomniało i dodaję do tego, co zrobiono w aucie żony :) ).
Według mnie, ważne jest w jakim stanie kupuje się auto, jak się trafi. Jedni jeżdżą bezproblemowo a inni ciągle w nim grzebią. Nie ma reguły.
Miałem około 20 marek samochodów i tylko w dwóch markach nie grzebałem w nich, jest to Renault i Hyundai i30 CW, inne takie jak Nissan, Opel, Audi i jeszcze kilka innych marek to tylko skarbonki bez dna, tylko gwarancja się kończyła i jeszcze ze dwa lata jeździłem i sprzedawałem.
EDIT:
Jeszcze jedna ważna sprawa, koniecznie wymienić przewody paliwowe pod maską. Wywalić te plastiki a wstawić wężyki do benzyny z zaciskami. Kilka aut się spaliło poprzez wyciek paliwa z pękniętego plastikowego przewodu paliwowego. Były to VelSatisy, Espace oraz Avantime. Można poczytać na forach różnych.
Waldek i Ewa

rad
Forumowicz
Posty: 60
Rejestracja: 08 gru 2018, 18:38
Skąd: Lublin
Rok: 2003
Silnik: 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: rad » 12 gru 2018, 16:01

milimetr58 pisze:
11 gru 2018, 11:06
Po kilku miesiącach u żony w nocy na parkingu, dobrze, że nie jechała, pękła przednia sprężyna. Więc akcja i wymiana profilaktycznie wszystkie sprężyny w obydwu autach.

To rzeczywiście można uznać za wadę fabryczną sądząc po ilości egzemplarzy, które to spotkało. Zapewne zdecydowana większość pękniętych sprężyn to jeszcze sprężyny, z którymi auto wyjechało z fabryki. Ciekawe, czy zamienniki też będą miały tendencje do pękania. To wyjdzie po jakimś czasie. U mnie pękła tylko lewa tylna i modlę się żeby przednie nie strzeliły 8-)
milimetr58 pisze:
11 gru 2018, 11:06
Co do typowych usterek, to czujnik temperatury w obudowie lusterka na szybie przedniej
On mierzy temperaturę wnętrza? Współpracuje z automatyczną klimatyzacją?
milimetr58 pisze:
11 gru 2018, 11:06
zacinające się klapy ogrzewania, chłodzenia wewnętrznego
O które klapy chodzi? Te, które przestawiają nawiew na szybę, nogi etc?
milimetr58 pisze:
11 gru 2018, 11:06
alternator wodny - tragedia, nie wiem jak Wy ale u mnie w obydwu jest alternator zwykły na szczęście
Czymże jest ten alternator wodny? :shock:
Jak rozpoznać czy mam u siebie wodny czy "normalny"? Na czym polega jego usterka? Czy one są wymienne między sobą?
milimetr58 pisze:
11 gru 2018, 11:06
w autach z manualną skrzynią biegów może dojść do pęknięcia przewodu ciśnieniowego sprzęgła, jak macie możliwość, to wymienić na nowy, koszt dorobienia około 100 zł. Ja to zrobiłem w żony aucie i dobrze, bo już był na wykończeniu (tak mi poradził znajomy, żeby koniecznie to zrobić, teraz mi się to przypomniało i dodaję do tego, co zrobiono w aucie żony :) ).
Dużo z tym grzebania? Szczerze mówiąc pierwsze słyszę żeby ten przewód sprawiał problemy.
milimetr58 pisze:
11 gru 2018, 11:06
Jeszcze jedna ważna sprawa, koniecznie wymienić przewody paliwowe pod maską. Wywalić te plastiki a wstawić wężyki do benzyny z zaciskami. Kilka aut się spaliło poprzez wyciek paliwa z pękniętego plastikowego przewodu paliwowego. Były to VelSatisy, Espace oraz Avantime. Można poczytać na forach różnych.
Dotyczy to obu wersji benzynowych? Aż z ciekawości przyjrzę się swoim jutro :geek:

Słyszałem też coś o szwankujących przepustnicach w 2.0t. 🤷

Awatar użytkownika
milimetr58
Klubowicz
Posty: 767
Rejestracja: 07 gru 2016, 17:02
Skąd: Łódź
Rok: 2006
Silnik: 2.0T
Drugie auto: VelSatis 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: milimetr58 » 12 gru 2018, 19:41

- Czujnik współpracuje z klimatyzacją
- Tak, chodzi o te klapy, czasami się zacinają, ale też mogą nie działać właściwie ze względu na uszkodzenie czujnika wymienionego powyżej i nie podaje właściwej temperatury,
- Alternator wodny - do tego alternatora dochodzą dwa węże gumowe, które zamocowane są na dwóch króćcach alternatora. Przez alternator przepływa płyn chłodzący z obiegu chłodnicy, który studzi alternator. Jak nie masz węży gumowych doprowadzonych do alternatora, to masz zwykły i się ciesz.
- Przewód ciśnieniowy sprzęgła potrafi paść w najmniej oczekiwanym momencie, nie musi się to zdarzyć, ale może. Nie wiem jaki dostęp, ale nie jest chyba zły. Nie rób tego na siłę, nie musisz. Działa to działa i nie jest powiedziane, że od razu padnie, ale były już takie przypadki przynajmniej w Espace, tutaj nie kojarzę. NIE DOTYCZY AUTA Z AUTOMATYCZNĄ SKRZYNIĄ BIEGÓW.
- Przewody paliwowe, koniecznie wymiana. Zobacz jakie masz i wymień. W Twojej wersji benzynowej na pewno trzeba to zrobić.
Waldek i Ewa

Awatar użytkownika
rafal1981
Klubowicz
Posty: 992
Rejestracja: 09 gru 2016, 23:32
Skąd: Biskupice
Rok: 2007
Silnik: 2.0 dCi
Drugie auto: FORD TAUNUS TCIII2.0
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: rafal1981 » 13 gru 2018, 06:54

Winna jest poduszka amortyzatora a nie sprezyna wadliwa ,poduszka sie zaciera i sprezyna wtedy peka

Awatar użytkownika
milimetr58
Klubowicz
Posty: 767
Rejestracja: 07 gru 2016, 17:02
Skąd: Łódź
Rok: 2006
Silnik: 2.0T
Drugie auto: VelSatis 2.0T
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Typowe awarie usterki w Velkach

Post autor: milimetr58 » 13 gru 2018, 08:56

rafal1981 pisze:
13 gru 2018, 06:54
Winna jest poduszka amortyzatora a nie sprezyna wadliwa ,poduszka sie zaciera i sprezyna wtedy peka
Poduszki amortyzatorów sprawdzone, nie były wadliwe, u szwagra syna też w VelSatisie na trasie obie przednie sprężyny pękły, obie opony do wyrzucenia, laweta i poduszki też były ok. Być może w niektórych przypadkach poduszki tak, ale na pewno nie zawsze. Ten typ tak ma :)
Ja w swoim profilaktycznie wymieniłem wszystkie sprężyny a poduszki były w bardzo dobrym stanie.
Tak ogólnie, to usterki były, są i będą. Ja opisałem to co mnie spotkało i to co zrobiłem profilaktycznie. Jedne auta sprawują się można powiedzieć bezproblemowo a w innych trzeba ciągle coś grzebać i grzebać. Ja wiem, że moje obydwa VelSatisy zawsze są gotowe do drogi, nie boję się nimi nigdzie jechać i myśleć, czy coś się zepsuje, ale są koledzy, co chyba w dalszą podróż mieliby obiekcje wyruszyć. Nie sposób wymienić wszystkich usterek, bo jednemu padną sprężyny a innemu ciągle coś się dzieje z elektryką.
Nie ma reguły. A to co opisałem, to oprócz sprężyn i przewodu ciśnieniowego sprzęgła to lepiej zrobić.
Takie jest moje zdanie.
Waldek i Ewa

ODPOWIEDZ