Alternator 3,5 V6.

Elektryka wnętrza, silnika i nadwozia, oświetlenie
Online
KrzysiekEg
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 02 gru 2017, 17:46
Skąd: Elbląg
Rok: 2006
Silnik: 3.5 V6
Drugie auto: Jaguar x300 4.0
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 8 razy

Alternator 3,5 V6.

Post autor: KrzysiekEg » 12 lut 2019, 18:52

Siema.
Zacząłem walczyć z moim alternatorem, ładowanie na poziomie 12,4 do 13 w porywach uważam za niewystarczające.
Ogólnie to chyba alternator do wymiany, dosyć zaolejony, czy to przez podciekające dekle, czy też przez nieuważnego mechanika, który wymieniał olej.
Trochę go wypsikałem odtłuszczaczem, trochę spray kontaktem, ale i tak to pewnie nic nie da.
Gorzej wygląda już z bliska.
Po pierwsze alternator był już raz wymieniany we Francji, jakieś 6 lat temu, i to przez serwis Renault.
I jest rzeźba albo tak mi się wydaje. Pierwsza fotka, złącze alternatora i nowatorsko zjebana wtyczka plus cięty kabel.
20190212_144148333.jpg
20190212_144148333.jpg (160.49 KiB) Przejrzano 821 razy
Francuskie cięcie.
20190212_1444112222.jpg
20190212_1444112222.jpg (121.27 KiB) Przejrzano 821 razy
I tu mam zagwozdkę, na wtyczce są dwa piny, l i dfm, a tutaj tylko jeden. Drugi stoi wolny.
Czy ktoś może mi sprawdzić, jak jest u niego?
I druga sprawa, sprawdziłem wiązkę i ja nie mam tego drugiego przewodu. Skąd on idzie?
20190212_14491711111.jpg
20190212_14491711111.jpg (126.22 KiB) Przejrzano 821 razy
Moja wiązka.

U mnie jest 7 przewodów, 4 idą na dół do kompresora klimy, dwa do czujnika na górze silnika i ten jeden do alternatora. Nawet jeśli by magicy ucięli jeden przewód, to powinien być w wiązce, a nie ma go.


Kolejna sprawa, demontaż alternatora.
Ktoś już to robił?
Jedna śruba jest tu zaraz z góry, od wewnętrznej strony. Łatwy dostęp.
Druga już gorzej, za paskiem alternatora.
Najpierw luzowanie i demontaż napinacza? Czy jest dojście po zdjęciu samego paska.
I ta druga śruba, to śruba czy nakrętka? Bo u mnie wygląda jak szpilka.

No i kolejna sprawa, regeneracja czy nowy?
Jeśli nowy to jaki?
http://www.hurtowniarozrusznikow.pl/p/A2041 ten coś tanio.
https://www.euautoczesci.pl/czesc/as-pl/10584301 tutaj już dużo drożej.

Lejek20
Forumowicz
Posty: 76
Rejestracja: 10 mar 2017, 21:21
Skąd: Potworów
Rok: 2006
Silnik: 3.5 V6
Postawił piwo: 0
Otrzymał  piwo: 0

Re: Alternator 3,5 V6.

Post autor: Lejek20 » 12 lut 2019, 19:02

Jeden przewód dochodzi do wtyczki alternatora więc nie szukaj tego drugiego.

Demontaż nie jest trudny odkręcasz napinacz opuszczasz sobie sprężarke klimy żeby było więcej miejsca. I masz jedną śrubke i jedną nakrętke Najtrudniej wyjąć dolną szpilke która wchodzi pod kolektor wydechowy.

oceanic123
Forumowicz
Posty: 119
Rejestracja: 12 mar 2018, 15:12
Skąd: Łódź
Rok: 2009
Silnik: 3.0 dCi V6
Postawił piwo: 0
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: Alternator 3,5 V6.

Post autor: oceanic123 » 12 lut 2019, 21:18

jeśli ten alternator nie ma kosmicznego przebiegu to zacząłbym od wymiany regulatora. Jeśli to nie pomoże to biorąc pod uwagę że jest oryginalny oddaj go regeneracji zamiast kupować zamiennik. To że jest zaolejony to najmniejszy problem. Olej nie przewodzi prądu.

Online
KrzysiekEg
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 02 gru 2017, 17:46
Skąd: Elbląg
Rok: 2006
Silnik: 3.5 V6
Drugie auto: Jaguar x300 4.0
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: Alternator 3,5 V6.

Post autor: KrzysiekEg » 12 lut 2019, 22:03

Wiem, że olej nie przewodzi. Chodzi mi bardziej o syf, jaki tam się zrobił po smażonych frytkach. Zresztą widać na fotce, co tam było. Spodziewam się podobnego czegoś wewnątrz. A to już raczej ogranicza sprawność alternatora.
Wydaje mi się, że łatwiej, a raczej bezpieczniej będzie mi go wyciągnąć górą, boję się o szczelność klimy.
Napinacz luzuje z paska i jest na dwóch śrubach?
Dolną szpilkę po odkręceniu, trzeba wysunąć na zewnątrz? Jakiś ściągacz lub inny patent?
Mam jeszcze jedno pytanie, jakiego rozmiaru jest ta dolna śruba, szpilka?
Ta moja ma już łeb lekko zjechany przez poprzednie odkręcanie i wolałbym zamontować nową.

Online
KrzysiekEg
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 02 gru 2017, 17:46
Skąd: Elbląg
Rok: 2006
Silnik: 3.5 V6
Drugie auto: Jaguar x300 4.0
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: Alternator 3,5 V6.

Post autor: KrzysiekEg » 28 lut 2019, 10:47

Aktualizacja: dopadła mnie czerwona kontrolka. Alternator umarł.
Auto na warsztacie, altek do regeneracji.

Online
KrzysiekEg
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 02 gru 2017, 17:46
Skąd: Elbląg
Rok: 2006
Silnik: 3.5 V6
Drugie auto: Jaguar x300 4.0
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: Alternator 3,5 V6.

Post autor: KrzysiekEg » 07 mar 2019, 16:03

Alternator wymieniony na nowy, stary nie nadawał się do regeneracji. Ktoś już przy nim grzebał porozwiercał mocowania elementów, stary regulator poklejony na poxipol.
Nowy alternator, przy okazji nowa rolka napinacza i łożysko sprężarki klimatyzacji, plus pasek.
Ładowanie od 14,5 na zimno do 13,9 na gorącym.

Online
KrzysiekEg
Forumowicz
Posty: 305
Rejestracja: 02 gru 2017, 17:46
Skąd: Elbląg
Rok: 2006
Silnik: 3.5 V6
Drugie auto: Jaguar x300 4.0
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: Alternator 3,5 V6.

Post autor: KrzysiekEg » 10 mar 2019, 16:40

Dodam jeszcze, że po wymianie przytartej pompy paliwa, ładowanie w trasie przy około 2 tys. obrotów jest na poziomie 14,2 V. Być może ma na to wpływ lepsze chłodzenie w czasie jazdy, ale na mieście też utrzymuje się na podobnym poziomie, z tym że jest mniej stabilne.
Wnioskuję, może mylnie, że przytarta pompa paliwa znacznie obciążała alternator.

ODPOWIEDZ